Nauka w naszym domu

Żeby dziecko dobrze się uczyło, trzeba zadbać o wiele różnych rzeczy. Jedną z nich, podstawową jest miejsce, w którym ma się uczyć. Dalej »

 

Daily Archives: 7 kwietnia 2013

Filolodzy mają coraz mniej pracy

Kierunki filologiczne jeszcze kilkanaście lat temu były niezwykle modne. Chcieliśmy uczyć się nie tylko języka polskiego, ale i języków obcych. Nie było tez większych problemów ze znalezieniem pracy,. Osób znających perfekcyjnie w piśmie i mowie obcy język było niewielu, toteż chętnie angażowano takich w firmach prowadzących kontakty z zachodnimi przedsiębiorstwami i korporacjami. Dziś jednak filolodzy mają coraz, niej pracy. Znajomość języków angielskiego, niemieckiego, czy też hiszpańskiego staje się coraz bardziej powszechna. Sami właściciele firm znają po kilka rożnych języków, przez co nie potrzebują korzystać z usług tłumaczy.Dziś kierunki studiów nastawione na naukę języków obcych nie są już tak oblegane jak przed laty, obcej mowy i pisma uczą się tylko i wyłącznie hobbyści. O prace i tak jest trudno w zawodzie, a żeby zostać tłumaczem przysięgłym należy zdać egzaminy państwowe, które nie należą do najłatwiejszych. Przy tym niewiele osób zdaje, bo… no właśnie, bo… bo to tak samo jak z aplikacjami prawniczymi. To tylko dla wybrańców.

Nie da się tam wylądować

Słońce to gwiazda, która znajduje się najbliżej naszej planety. To oczywiście wiedza elementarna, której uczy się już w pierwszych latach szkoły. Wiemy też, Słońce to nie księżyc i polecieć się tam nie da, a na pewno nie da się chodzić po jego powierzchni, jak to robił Neil Armstrong w przypadku Księżyca. Wielu z nas wydaje się, ze jest to niemożliwe, bo… bo tam jest ciepło i statek kosmiczny roztopiłby się podczas lotu w pobliżu Słońca. To ogromne uproszczenie.Żeby poznać wszystkie tajniki trzeba by przeczytać wiele fachowej literatury. Wiedzę o słońcu mamy duża, choć w porównaniu z tym, ile tajemnic jeszcze ono skrywa, to nasza wiedza jest mizerna. Nie mniej wiele czynników powoduje „roztapianie” się statków kosmicznych. To przecież tajemnicze czarne plamy, to liczne erupcje, które wyrzucają w przestrzeń kosmiczną takie duże ilości energii mogącej zniszczyć cała planetę. To także śmiertelnie niebezpieczne promieniowanie, które wraz mniejsza odległością jest coraz bardziej przenikliwe i śmiercionośne.