Nauka w naszym domu

Żeby dziecko dobrze się uczyło, trzeba zadbać o wiele różnych rzeczy. Jedną z nich, podstawową jest miejsce, w którym ma się uczyć. Dalej »

 

Daily Archives: 22 marca 2013

Wykładowcy na studiach wyższych

Na każdych studiach wyższych pracują przeróżni wykładowcy. Znany jest taki stereotyp, że są oni, krótko mówiąc, „dziwni”. W dużym stopniu stwierdzenie takie jest słuszne.Na każdym wydziale, każdym kierunku znajdzie się taki profesor czy doktor, który ma swój świat, którego nie sposób zrozumieć. Są oni nieprzewidywalni. Zdarza się, że nie tylko studentom trudno jest dojść z nimi do jakiegoś porozumienia. Problemy z komunikacją z nimi mają również inni pracownicy uczelni. Tacy ludzie mają ogromna wiedzę, którą starają się jak najrzetelniej przekazać. Nie zawsze im to jednak wychodzi. Mimo to pozostają w pamięci wszystkich jako ciekawe osobistości.Na katedrach akademickich spotkać również można zwykłych przeciętnych ludzi, którzy nie różnią się zbyt od nauczycieli szkolnych. Z nimi współpraca przeważnie idzie pomyślnie, są lubiani. Z drugiej strony to ci szarzy zwykli ludzie są zapominani przez studentów po studiach, a w pamięci zostają tylko ci „dziwni”.

Na czym można jeszcze zarabiać?

Zawody rzemieślnicze są coraz mniej poważane. Z usług szewców korzystamy coraz rzadziej, zamiast bowiem naprawiać buty wolimy kupić nowe. A jeśli już chcemy buty zreperować to okazuje się, że ten wyprzedażowy i tani towar jest tak skonstruowany, ze naprawić się go nie da. Podobnie jest z zawodem krawca. Fryzjerstwo i cukiernictwo można nam spowszechniało. Cukiernikiem może być każdy, kto potrafi czytać przepisy. Fryzjerem może zostać ten, kogo stać na wynajem odpowiedniego lokalu, a kilka luster, ręczników, foteli, grzebieni, maszynek do strzyżenia i nożyczek. Nikt tutaj nie wymaga certyfikatów.Najlepszym zawodem dawnego rzemieślnictwa jest kowalstwo. Wprawdzie oni nikt już nie podkuwa, ale… wciąż mamy słabość do elementów zdobniczych. A że budowa domu opłaca się teraz bardziej niż kupno mieszkania, to i potrzebujemy płotów, barierek do tarasów, balkonów. Kowale mają masę roboty. Jeśli mają zmysł plastyczny, to tworzą takie płoty i bramy, że dech zapiera. A nowobogaccy lubią się pochwalić i są w stanie za takie ręcznie robione bramy słono zapłacić.