Nauka w naszym domu

Żeby dziecko dobrze się uczyło, trzeba zadbać o wiele różnych rzeczy. Jedną z nich, podstawową jest miejsce, w którym ma się uczyć. Dalej »

 

Monthly Archives: Marzec 2013

Jak wybrać dobry temat?

Zagadnienia z polskiego na maturze ustnej dzielą się na kilka grup. Mamy wśród nich zagadnienia czysto literackie, językowe oraz takie, które łączą w sobie kilka gatunków różnych sztuk. Każdy może wybrać coś dla siebie, ale sprawa nie jest wcale taka łatwa. Wielu maturzystów ma problem z wyborem tematu, ponieważ sami nie interesują się za bardzo językiem polskim. Potem nie mają pojęcia co jest łatwe, a co trudne i często źle wybierają. Ogólnie mówiąc, najłatwiejsze okazują się tematy językowe, ale trzeba się przygotować na pracę ze słownikiem i teorią z zakresu językoznawstwa, oczywiście na poziomie szkoły średniej, więc nie jest to jeszcze zbytnio skomplikowane. Tematy z literatury wymagają przeczytania i to niezwykle dokładnego przeczytania utworów, które będziemy interpretować. Nie trzeba jednak wpisywać całych książek, można wpisać rozdziały, które wykorzystaliśmy w naszej pracy. Tematy synkretyczne są najtrudniejsze, ale jeśli ktoś interesuje się malarstwem czy filmem, to na pewno sobie poradzi. Na pewno warto jednak wszystko dobrze sobie przemyśleć.

Nauczyć się nie jest łatwo

Zawody rzemieślnicze mają to do siebie, że są trudne w nauce. To nie to samo, co trzyletnia szkoła zawodowa w dobie socjalizmu. Tam prawdziwego cukiernictwa, ślusarstwa nie liznęło się nawet odrobiny. O nauce dobrego kowalstwa w ogóle nie ma mowy.Dziś takie zawody zazwyczaj się dziedziczy. Dziadkowie uczą naszych ojców, ojcowie swoją wiedzę i umiejętności przekazują swoim synom. A kiedyś… przed laty kowalstwa nie uczyliśmy się ot tak sobie. Nie uczyliśmy się tak jak dziś krawiectwa, nie były tylu cukierników, szewców. T były zawody mniej elitarne, ale żeby je wykonywać trzeba było wiele lat ciężko pracować pod okiem mistrza danej profesji. Tylko pozytywna opinia sprawiała, że uczeń zostawał przyjmowany do cechu rzemieślniczego i mógł swobodnie i samodzielnie wykonywać dany zawód. Dziś działalność prowadza osoby zupełnie nieprzygotowane do profesji. Mizerne umiejętności zastępują pieniądze, jaki można łożyć na inwestycje i nowoczesny sprzęt.

Dzieci lubią fantasy

Wiele się dzisiaj mówi o tym, że dzieci nie chcą czytać książek, ale nie jest to zupełnie prawdą. Dzieci chętnie sięgają nawet dzisiaj po nieobowiązkowe książki, ale pod warunkiem, że są do tego zachęcane w domach. Jeśli rodzice sami od dwudziestu lat nic nie przeczytali, to trudno się dziwić, żeby nagle u dziecka pojawił się ten nawyk. Jednak w domach, gdzie książka zajmuje ważne miejsce, nadal dzieci chętnie sięgają po ciekawe opowieści. Na początku najbardziej interesuje je właśnie literatura fantasy. Nie ma się co dziwić. Wcześniej zafascynowani bajkami i baśniami, odnajdują w tym gatunku literackim znane postacie, które im się podobają lub nie, ale najważniejsze jest to, że jest to coś dobrze im znanego. Poza tym opowieści fantasy są bardzo interesujące i nie wymagają znajomości jakichś dodatkowych zagadnień. Są nawet specjalnie pisane książki tego typu dla dzieci, więc nic dziwnego, że maluchy właśnie w tym gatunku świetnie się odnajdują.

Wielki problem z wypracowaniem

Zagadnienia z polskiego na maturę pisemną, a właściwie na jej część pisania wypracowania stanowią wielką tajemnicę dla maturzystów. Nie jest to jednak jakaś tajemnica specjalnie skrywana. Do pisemnego sprawdzianu na maturze z języka polskiego należy się przygotować z podstawy programowej, która jest dostępna dla każdego ucznia. Jeśli nie można tego znaleźć, warto zapytać o nią nauczyciela. Mamy tam dokładny spis lektur, które musimy opanować i znać przynajmniej w podstawowym stopniu, żeby potem nie było przykrej niespodzianki, gdy zobaczymy temat wypracowania. Poza tym mamy tak szereg umiejętności i wyznaczniki wiedzy, jaką w trakcie nauki musimy zdobyć. Dlatego warto się orientować w tej sytuacji. Zagadnienia z polskiego są różne, ale opierają się właśnie o znajomość podstawowych lektur z całego kanonu w szkole średniej. Poza tym warto powtórzyć sobie cechy charakterystyczne różnych prądów i kierunków w literaturze. Dzięki takiemu przygotowaniu na pewno nie będziemy mieć problemu ze zdaniem tego egzaminu.

Kultywacja rodzinnych tradycji

Zawód rzemieślnik? To nie jest zbyt trafnie powiedziane, bowiem jest mocno ogólne. Rzemieślnictwo to bowiem cała grupa zawodów, osób zajmujących się pracą rąk własnych. Oczywiście rzemieślnikami można określić mechaników samochodowych, szwaczy, ślusarzy, spawaczy, etc. ale to byłby lekko naciągane. Przedstawiciele tych zawodów bowiem nie mają swoich cechów, tak jak krawcy, szewcy, cukiernicy i kowale. Przedstawiciele tych ostatnich profesji są na wymarciu. Jest ich coraz mniej, bo i zapotrzebowanie nie jest takie jak kiedyś. Szczególnie dotyczy to szewców, krawców i kowali. Nikt już bowiem nie potrzebuje podkuć koni, nikt nie reperuje butów, wolimy pójść do centrum handlowego i kupić nowe. Nikt nie ceruje już spodni. Nikt się tych zawodów tez nie uczy. Jeśli spotykamy przedstawiciela takiego zawodu, to zazwyczaj chodzi tu o kultywację rodzinnych tradycji i przekazywanie sobie umiejętności z dziada na ojca, ojca na syna, itd.

Zagadnienia dotyczące literatury

Młodzi ludzie spotykają się po raz pierwszy ze słowem „zagadnienie” właśnie przed swoją maturą. Egzamin dojrzałości składa się z dwóch części, ustnej i pisemnej. Część ustna polega na wstępnym etapie na wyborze odpowiedniego zagadnienia. Nadal najbardziej popularne okazują się zagadnienia z polskiego dotyczące literatury. Uczniowie chętnie wybierają takie tematy, które dotyczą pracy typowo interpretacyjnej. Jednak do swoich prac nie wrzucają całych książek, a jedynie ich fragmenty, obawiając się o trudne pytania z całości utworu ze strony komisji egzaminacyjnej. Poza tym zagadnienia z literatury wydają się uczniom łatwiejsze, mimo że wymagają czytania książek, które wpisują sobie do bibliografii. Zagadnienia z polskiego dla niektórych osób są czymś zupełnie obcym, zwłaszcza dla matematyków i umysłów ścisłych. Niestety jest to egzamin obowiązkowy, nie można zatem opuścić tej ważnej formy sprawdzenia naszej wiedzy i umiejętności. Jak widać, zagadnienia z polskiego nadal sprawiają uczniom problem.

Co to za testy?

Jeśli chodzi o maturę pisemną z języka polskiego, to ona także składa się z pewnych części. Na początku wydaje się to niezwykle trudne, ale szybko okazuje się, że wszystko można wyćwiczyć. Należy jednak uzyskać i wyćwiczyć pewne umiejętności i poznać schemat rozwiązywania tego typu zadań. Zagadnienia z polskiego na maturze pisemnej dzielą się na dwie części. Jedna z nich to czytanie ze zrozumieniem. Mamy gotowy tekst, ale nie jest to tekst literacki czy poetycki, do których czytania przywykliśmy na lekcjach języka polskiego. Są to teksty popularnonaukowe, które odznaczają się pewnymi cechami charakterystycznymi. Będzie to typowy naukowy język oraz zupełnie inny styl. Dlatego warto dużo wcześniej przed maturą, poczytać trochę tego typu tekstów, żeby się z nimi oswoić. Poza tym mamy jeszcze pytania do tego tekstu. Niezwykle ważny jest sposób odpowiadania na te pytania. Sprawa na pozór wydaje się banalna, ale jak tylko się przyjrzymy, to okaże się, że wcale nie jest tak łatwo.

Wykształcenie jest ważne

W dzisiejszych czasach przegrywają ci ludzie, którzy nie mają wykształcenia. Może się okazać, że mają niesamowite umiejętności, lepsze niż niejeden student, ale i tak są przegrani, bo nie mają żadnych papierków, które potwierdzałyby ich kwalifikacje. Dzisiaj trzeba koniecznie skończyć studia. Nieważne czy coś po nich umiemy czy nie, ale liczy się to w jaki sposób wygląda nasze CV. Nie znaczy to jednak, że podczas studiów możemy się nie uczyć. Należy jak najlepiej wykorzystać ten czas, żeby zdobyć jakieś umiejętności, w końcu nie warto marnować pięciu lat studiów na zwykłe siedzenie na wykładach i granie w statki. Trzeba jednak rozejrzeć się z jakąś pracą. Może to być coś dorywczego, słabo płatnego, ale co będzie związane z naszą dalszą drogą zawodową. Dzięki temu będziemy już przygotowani po studiach na to, żeby wejść na rynek pracy. Wykształcenie jest bardzo ważne, ale równie ważne są także nasze umiejętności, dlatego też trzeba jak najszybciej walczyć o kolejne wpisy do naszego CV.

Wykładowcy na studiach wyższych

Na każdych studiach wyższych pracują przeróżni wykładowcy. Znany jest taki stereotyp, że są oni, krótko mówiąc, „dziwni”. W dużym stopniu stwierdzenie takie jest słuszne.Na każdym wydziale, każdym kierunku znajdzie się taki profesor czy doktor, który ma swój świat, którego nie sposób zrozumieć. Są oni nieprzewidywalni. Zdarza się, że nie tylko studentom trudno jest dojść z nimi do jakiegoś porozumienia. Problemy z komunikacją z nimi mają również inni pracownicy uczelni. Tacy ludzie mają ogromna wiedzę, którą starają się jak najrzetelniej przekazać. Nie zawsze im to jednak wychodzi. Mimo to pozostają w pamięci wszystkich jako ciekawe osobistości.Na katedrach akademickich spotkać również można zwykłych przeciętnych ludzi, którzy nie różnią się zbyt od nauczycieli szkolnych. Z nimi współpraca przeważnie idzie pomyślnie, są lubiani. Z drugiej strony to ci szarzy zwykli ludzie są zapominani przez studentów po studiach, a w pamięci zostają tylko ci „dziwni”.

Na czym można jeszcze zarabiać?

Zawody rzemieślnicze są coraz mniej poważane. Z usług szewców korzystamy coraz rzadziej, zamiast bowiem naprawiać buty wolimy kupić nowe. A jeśli już chcemy buty zreperować to okazuje się, że ten wyprzedażowy i tani towar jest tak skonstruowany, ze naprawić się go nie da. Podobnie jest z zawodem krawca. Fryzjerstwo i cukiernictwo można nam spowszechniało. Cukiernikiem może być każdy, kto potrafi czytać przepisy. Fryzjerem może zostać ten, kogo stać na wynajem odpowiedniego lokalu, a kilka luster, ręczników, foteli, grzebieni, maszynek do strzyżenia i nożyczek. Nikt tutaj nie wymaga certyfikatów.Najlepszym zawodem dawnego rzemieślnictwa jest kowalstwo. Wprawdzie oni nikt już nie podkuwa, ale… wciąż mamy słabość do elementów zdobniczych. A że budowa domu opłaca się teraz bardziej niż kupno mieszkania, to i potrzebujemy płotów, barierek do tarasów, balkonów. Kowale mają masę roboty. Jeśli mają zmysł plastyczny, to tworzą takie płoty i bramy, że dech zapiera. A nowobogaccy lubią się pochwalić i są w stanie za takie ręcznie robione bramy słono zapłacić.

Nie ma już takich cechów jak kiedyś

Kiedyś bycie rzemieślnikiem nie oznaczało nic wielkiego, ale na pewno bycie mistrzem krawiectwa robiło wrażenie. Wejście do cechu wiązało się z latami ciężkiej pracy i odpowiednimi koneksjami. Przypomina to nieco dzisiejsza palestrę prawniczą. Możliwość robienia aplikacji sędziowskich, prokuratorskich, notarialnych, czy radcowskich i adwokackich wiąże się ściśle z tak zwanymi „plecami”, czyli dobrze postawiona rodziną (najczęściej także prawniczą). Ludzi z zewnątrz do palestry się nie przyjmuje. To taki wyjątek. Reszta zawodów rzemieślniczych nie wymaga żadnej weryfikacji i bawienie się w jakikolwiek zawód wiąże się tylko i wyłącznie z pieniędzmi. Jeśli chcemy zostać mechanikami samochodowymi, to nie musimy posiadać błogosławieństwa cechu mistrzowskiego. Wystarczy wynająć stosowne pomieszczenia, zainwestować w odpowiednie narzędzia i już możemy naprawiać innym za pieniądze samochody. Podobnie jest z fryzjerstwem, fotografią, kowalstwem, wikliniarstwem. Każdy może robić to co chce, a nie to co potrafi – nie ma już takiej weryfikacji, jakiej kiedyś poddawały nas rzemieślnicze cechy.

Wychowanie fizyczne tylko dla sportowców

Instytuty Kultury Fizycznej, akademie Wychowania Fizycznego i dziesiątki innych – to ulubione kierunki dla stopowców. Ci często na takie studia dostają się bez konieczności zdawania egzaminów sprawnościowych. Sama nauka także nie zmusza do wielu poświęceń można opuszczać zgrupowania akademickie przez wzgląd na występy w zawodach sportowych. Sami wykładowcy często przymykają oko na braki w wykształceniu studentów.Takie kierunki szkodzą naszemu społeczeństwu bardziej, niż się wydaje. Sam system jest bowiem chory. Wuefiści to zazwyczaj byli sportowcy wyczynowi, którzy sami trenowali, ale o trenowaniu innych nie mają bladego pojęcia. Przez to nasza młodzież świetnie prezentująca siew wieku juniorskim szybko się wypala. Problem tkwi w przetrenowywaniu. Niestety niedokształceni wuefiści to plaga, z która trudno wygrać. Nie ma więc się co dziwić, że piłkarsko Gabon nas przewyższa i cały świat śmieje się z polskich kopaczy.

Czy cenimy ludzi wykształconych?

Mówimy, że nauka jest ważna, ale często traktujemy ją jak jakiegoś potwora zupełnie do naszego życia nie przystającego. Odsuwamy ją gdzieś na drugi albo i trzeci plan i nie chcemy się nią zajmować. Podobnie traktujemy naukowców. Uważamy, że to jakieś dziwolągi, które nie znają się na życiu, a to co robią w swoich laboratoriach jest nam zupełnie niepotrzebne. Jednak niestety bardzo się mylimy. Odkrycia naukowców maja ogromny wpływ na nasze życie, chociaż tego wcale nie dostrzegamy. Ale nie doceniamy też wykształcenia. Uważamy, że studenci to darmozjady, które zamiast pracować, uczą się za państwowe pieniądze. Pamiętajmy jednak, że większość z nich także pracuje i sami zarabiają na swoje utrzymanie. Poza tym, im więcej wykształconych ludzi, tym lepiej dla naszego kraju. Musimy ich tylko jakoś u nas zatrzymać. Postarajmy się docenić ich wysiłek i wykształcenie, nawet jeśli sami go nie posiadamy.

Rzemieślnicy wymierają

Rzemieślników mamy coraz mniej. I nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Mistrzowie cukiernictwa stają się towarem deficytowym. Kiedyś zawód dość powszechny, a dziś niezwykle rzadki. Cukiernicy są rozchwytywani, bo… ich brakuje. Ciast, tortów nie ma kto piec, a jeść wciąż je chcemy. Teraz nawet bardziej niż kiedyś jesteśmy skłonni ciasta kupować. Przed laty bowiem woleliśmy sami piec, dziś jesteśmy coraz bardziej wygodni i polegamy na cukierniach.Brakuje też przedstawicieli wielu innych rzemieślniczych zawodów. Mimo wielu salonów fryzjerskich ciężko znaleźć dobrych „strzygących”. Nie ma już tylu kowali, wikliniarzy. Niewielu jest rzeźbiarzy i budowniczych drewnianych domów. Oczywiście w dużym stopniu rzemieślników „wybija” postęp cywilizacyjny. Wszystko można kupić: półprodukty i tanie usługi. Nawet dom można postawić w miesiąc z gotowych płyt i bloków. Szkoły nie uczą już zawodów praktycznych. Rzemieślnicy wymierają a my… mamy coraz gorsze doświadczenia związane ze świadczonymi nam usługami.

Studia wyższe, kierunek – oszustwo

Każde studia uczą czegoś innego. Każdy kierunek kładzie nacisk na inną dziedzinę wiedzy, a każda specjalizacja uszczegółowia jeszcze tę naszą wiedzę. Wszystkie jednak studia wyższe i każdy kierunek z osobna uczą oszustwa.Na studiach szerzy się oszustwo pod wieloma postaciami. Można zacząć od frekwencji, gdzie najprostszym sposobem oszukania wykładowcy jest wpisywanie na listę nieobecnego studenta. Dlaczego to się praktykuje? Bo są ważniejsze rzeczy niż na przykład wykład. Studenci czasem są zmuszani oszukiwać. Spisują prace od innych, kupują gotowe zadania, ściągają podczas egzaminów. To wszystko byłoby nie do pomyślenia na zachodzie. U nas jednak wszystko to się praktykuje czasem z bardzo prozaicznego powodu – śmiertelny człowiek nie jest w stanie w tak krótkim czasie zrobić wszystkiego, czego się wymaga na studiach. Wykładowcy nie pozostają jednak w tyle. Oceny, jakie stawiają studentom, bywają „wyssane z palca”. Co można robić? Pogodzić się z tym?

Kto to jest rzemieślnik?

Rzemieślnik to taka osoba, która działa gospodarczo na własną rękę i prace wykonuje własnymi rekami. Tak przynajmniej oficjalnie tłumaczy się znaczenie tego słowa. W rzeczywistości rzemieślnik kojarzy się nam z zawodami wymierającymi. To wikliniarze, kowale, rzeźbiarze, zawodowi malarze, krawcy, zielarze i cyrulicy. Przedstawicieli tych zawodów jest już niewielu.Rzemieślnicy istnieją. Ale już w ten sposób nie określamy fryzjerów, kosmetyczek, spawaczy, ślusarzy, mechaników samochodowych i innych przedstawicieli tego typu zawodów. To praca dość populistyczna i tak na prawdę nie wymaga wielu lat studiów. Niegdyś wejście do cechu piekarza, cukiernika czy kowala musiało być poprzedzone wieloma latami ciężkiej pracy i nauki. Dziś wystarczy kupić szlifierkę i kowadło, albo jak w przypadku kosmetyczek nieco akcesoriów, fotel i ręczniki – i już mamy salon kosmetyczny. Wcale nie trzeba się na tym znać, wystarczy chcieć to robić i mieć dobry bajer. Nikt w dzisiejszych czasach nie weryfikuje umiejętności, a kiedyś? Jeśli kowal źle podkuł królewskiego konia to szedł pod topów. Wtedy to się znali…

Sztuka a studia

Pisząc o tym, które kierunki studiów cieszą się największym zainteresowaniem nie sposób pominąć tutaj wydziałów, które stawiają na sztukę. W naszym kraju jest całkiem sporo akademii, które mają kierunki związane z fotografia, grafika, malarstwem, rzeźbą i filmem. Wielu artystów jednak podkreśla, że studiowanie sztuki tak naprawdę niewiele daje. Wykładowcy bowiem starają się zmanierować swoich uczniów zabraniając im indywidualności i niepowtarzalności. Niekiedy takie uczelnie uczą rzeczy nieprzydatnych i zamierzchłych.Za przykład mogą posłużyć kierunki związane z fotografią. Tam wszak bardzo często studentów zmusza się do fotografii analogowej, do przesiadywania całymi godzinami w ciemni i zabawie z różnorakimi chemikaliami. Co takie umiejętności dają w erze fotografii cyfrowej? Zupełnie nic. To wiedza mało przydatna i na pewno nieekonomiczna. A trzeba wiedzieć, że ze sztuki w naszym kraju wyżyć się nie da. Trzeba więc fotografować za pieniądze,a tam fotografia analogowa nie jest mile widziana.

Nauka w szkole podstawowej

Poszczególne poziomy nauki w szkole bardzo się od siebie różnią. Szkoła podstawowa jest zupełnie inna od gimnazjum. Nauczanie początkowe pomaga dzieciom opanować podstawowe umiejętności pisania, czytania i liczenia. Uczą się także elementów przyrody. Tak przygotowane maluchy idą do czwartej klasy, gdzie zaczyna się wszystko na poważnie. Zazwyczaj już wtedy rozpoczyna się nauka języka obcego. Niektóre dzieci nie mają z nim problemów, inne płaczą nad książkami, bo nie mogą dać sobie rady. Szkoła podstawowa to w większości nauka poprzez zabawę. Dziecko musi być cały czas aktywne, bo winnym przypadku bardzo się na lekcji nudzi. Dlatego tez nauczyciele muszą wymyślać i projektować tak swoje lekcje, żeby znalazła się tam jak największa liczba ćwiczeń. Maluchy uczą się wypowiadać, ładnie mówić i komponować już bardziej skomplikowane teksty. Jest to czas, kiedy dziecko powinno jak najwięcej skorzystać w szkole, bo wtedy tworzą się podstawy jego wiedzy i przyszłego życia.

Najsłynniejsza książka fantasy

Kto nie słyszał o sławnej już na całym świecie trylogii J.R.R. Tolkiena? Chyba nie ma człowieka, który nie miałby jakiegokolwiek, choćby najmniejszego kontaktu z tą książką. Śmiało można stwierdzić, że jest to najsłynniejsza książka fantasy na świecie. Opowiada dzieje świata, zanim zaczęli na nim panować ludzie. Mówi o miłości, walce dobra ze złem, ale przede wszystkim o wielkiej przyjaźni, która może wszystko przetrwać oraz o wielkich czynach, których może dokonać niewielka istota. W końcu głównym bohaterem tej historii jest Frodo, hobbit niewielkich rozmiarów, ale z ogromnym serce, to właśnie w jego rękach spoczywa los całego świata. To jemy powierza się misję zniszczenia pierścienia. W tej niezwykle trudnej wyprawie pomagają mu jego wierni przyjaciele, mimo różnic „rasowych”. Mamy tu przecież człowieka, elfa i krasnoluda. Jednak mimo wszystko tworzą zgrany zespół, a cała opowieść jest niezwykle wzruszająca i zapierająca dech w piersiach.

Czy fantasy to po prostu baśń?

Wielu ludzi uważa, że literatura fantasy to po prostu baśnie, które czytają także dorośli ludzi. Nie ma się co dziwić, że nie wszystkich zachwycają opowieści o elfach, smokach i o walce dobra ze złem, ale nie trzeba od razu tego gatunku dyskredytować. Fantasy nie jest baśnią dla dzieci, co możemy od razu dostrzec, gdy otworzymy książkę z tego gatunku. Pierwsza i uderzająca różnica to oczywiście język. Baśnie są tworzone z myślą o dzieciach, a więc język jest także dostosowany do tej właśnie grupy ludzi. Są to proste nierozbudowane zdania, z których czytaniem dziecko sobie świetnie poradzi. Z kolei literatura fantasy, to oczywiście tematyka zbliżona do baśniowej, ale jest to już język literatury dla dorosłych. Forma tej konstrukcji literackiej jest już znacznie bardziej skomplikowana, co można spostrzec już na pierwszy rzut oka. Fantasy to także książki, które mają znacznie większą objętość niż baśnie dla dzieci. Poza tym nie są one ilustrowane, bo liczy się sam tekst, natomiast w baśniach, najpierw naszą uwagę przyciągają oczywiście kolorowe obrazki.

Niesprawiedliwość wśród nauczycieli.

Niesprawiedliwość czy pozbawienie obiektywnej oceny są bardzo rozpowszechnionymi zjawiskami wśród przedstawicieli polskiego szkolnictwa. Każdy z nauczycieli, bez wyjątku, dobrze zna takie postawy. Jednak są to postawy czysto ludzki. Żaden z nas nie potrafi zachować umiejętności obiektywnego oceniania przez cały czas, w każdej napotkanej sytuacji. Jednakże decydując się na zawód nauczyciela, człowiek powienien dogłębnie przemyśleć swoją decyzję, a później stanąć na wysokości zadania napotykając różne problemy i przeszkody. Ale nie każdy to potrafi. Większość nauczycieli ma w klasie swoich prymusów, a także uczniów, których nie znosi i stara się, mówiąc językiem uczniowskim, „uwalić”. Z taką postawą trzeba walczyć. Ale nie uczniowie, tylko ministerstwo powinno się wziąć za „uwalanie” takich niesprawiedliwych nauczycieli. Na nasze szczęście zdarzają się jeszcze wyrozumiali, uczciwi nauczyciele, którzy nie oceniają postępów podopiecznych według własnych zachcianek.

Narzuty potrafią zmienić mieszkanie

Narzuty to bardzo ważny element naszego wyposażenia sypialni. Wiedza o tym nawet aranżerzy wnętrz, którzy często polecają nam używanie takich produktów. Narzuty bowiem potrafią zmienić nasze wnętrza nie do poznania.Narzuty stosować można w każdym pomieszczeniu. Zarówno w sypialni , jak i w salonie, a nawet w kuchni. Musimy mieć świadomość, że narzuty to nie tylko pospolite kapy na łóżka. To także „szaty” dedykowane fotelom, wypoczynkom, a nawet krzesłom. Za pomocą dobrze uszytych narzut, w odpowiedniej kolorystyce i z odpowiednim wzornictwem można czynić architektoniczne cuda. Ważne jednak, by narzuty uszyte były z wysokiej jakości tkanin. To tylko z pozoru błahy problem. Miejmy jednak tę wiedzę, że pierwsze lepsze tekstylia najczęściej uczulają naszą skórę, niekiedy nawet wywołują długotrwale alergie. Dlatego narzuty, jeśli będą się pojawiały w naszym mieszkaniu, to powinny być uszyte z dobrych materiałów. Takich, które będą miłe w dotyku.

Daje się zasłonić księżycowi

Słońce to największy obiekt w naszym układzie planetarnym i przy tym jeden z największych w naszej galaktyce, o której wszak tak mało wiemy. Malo wiemy tez o samym Słońcu. A czego o nim nie wiemy? Wiele można by wymieniać, ale nie ma na to ani czasu, ani miejsca. Na pewno wiemy, dlaczego ogromne Słońce daje się przesłonić małemu Księżycowi.Wszystko to wynika z praw fizyki i odległości, jakie dzielą Ziemię od Księżyca i od Słońca. Księżyc znajdujący się stosunkowo najbliżej naszej planety od czasu do czasu znajduje się w tej samej linii co słońce. Jako że ten pierwszy obiekt jest bliżej, to optycznie zyskuje i przesłania niekiedy nawet całą tarczę słoneczną. Wtedy dochodzi do zaćmienia słońca. Nie mniej musimy wiedzieć, ze to optyczne oszustwo. W rzeczywistości księżyc jest o wiele razy mniejszy od naszej gwiazdy. Przy tym pamiętajmy też o hierarchii. Ziemia kreci się wokół Słońca a księżyc i wokół słońca, i wokół Ziemi.

Kto jest lepszym nauczycielem?

Zapewne nie raz nurtowało was pytanie kto jest lepszym nauczycielem. Kobieta czy mężczyzna?Ciężko rozstrzygnąć to zagadnienie. Facet na pewno przystawał przy mężczyźnie i analogicznie na odwrót kobieta. Ale spróbujmy spojrzeć na to obiektywnie bez względu na to jakiej płci przedstawicielami jesteśmy. Wobec tego… Na pewno mężczyzna jest bardziej odporny psychicznie w krótkotrwałym zetknięciu ze stresem. Kobieta natomiast wykazuje więcej wytrwałości na dłuższym przedziale czasu. Mężczyzna przeważnie w większości przypadków w łatwiejszy sposób skupia na sobię uwagę i lepiej przekazuje informacje. Ale oczywiście nie zawsze. Kobieta jest za to postrzegana jako milsza, przyjemniejsza w rozmowie, bardziej czuła i mniej rygorystyczna. Dzięki temu jest bardziej w szkole lubiana. Ale też przeważnie, a nie zawsze. Ciężko jednoznacznie określić kogo można nazwać mianem lepszego nauczyciela ze względu na płeć. Każdy nauczyciel jest indywidualną jednostką i indywidualnie powinien być oceniany.

Oby nie na straganie

Nie można takich artykułów kupować na straganie, anie w sklepie wielkopowierzchniowym. Mowa o pościeli, które jakby nie patrzeć, jest bardzo ważnym elementem naszego życia intymnego. Pościel bowiem towarzyszy nam każdego dnia, ez niej nie byłoby błogiego snu, nie byłoby chwil wypoczynku. Dlatego wszelkimi sposobami musimy zabiegać o to, by nasza pościel wykonana była w wysokiej klasy tkanin.Dlaczego nie możemy sobie pozwolić na wyrobi z pierwszego lepszego materiału? Sztuczne tekstylia bowiem nie są wszak dobre dla naszego zdrowia. Sztuczne materiały, często tkane niskim nakładem kosztów uczulają i wpływają alergicznie na naszą skórę. Jeśli raz się uczulimy ta dotyk takich tkanin, to wielce prawdopodobne, że dolegliwość ta będzie nam dokuczała przez wiele kolejnych lat. Lepiej nie ryzykujmy. Alergie nie są niczym miłym. Nie warto ryzykować dla kilku złotych oszczędności. Kupujmy tylko produkty dobrej jakości, wyroby renomowanych producentów.

Seminarium teologiczne – też szkoła

Seminarium? To tez szkoła, tyle że nie jest ona dobrze postrzegana przez współczesne społeczeństwa. Wręcz przeciwnie, z roku na rok studentów w szkołach katolickich jest mniej, mniejsza jest tez ilość tych, którzy idąc za powołaniem wstępują w szeregi kapłanów. Dlatego? Zapewne duży wpływ na to wszystko ma nienawiść do Kościoła Katolickiego. Zbyt dużo ostatnio słyszy się rzeczy złych o duchownych. Molestowanie seksualne, ojcostwa mimo ślubowania czystości i życia w celibacie, to także liczne przekręty finansowe z udziałem słynnego w świecie ojca Rydzyka.Warszawskie uczelnie mają coraz gorszą opinię. Poziom nauczania bowiem z roku na rok jest niższy. Na pewno nie cieszą się renomą szkoły „uduchowione”. Prawosławne Seminarium Duchowne nie jest popularne przez wzgląd na samą religię. Redemptoris Mater – Archidiecezjalne Seminarium Duchowne to chrześcijaństwo, ale katolicyzm budzi u nas odrazę, podobnie i Warszawskie Seminarium Teologiczne.

Informatyka się nie starzeje

Świat się rozwija w zawrotnym tempie. Wiedza o tym zawłaszcza ci, którzy pracują w takich branżach, które uzależnione są od komputerów i systemów informatycznych. To się już nie zmieni. Zapewne nasza cywilizacja będzie kładła coraz większy nacisk na komputeryzację, toteż informatycy długo jeszcze będą rozchwytywani. Kierunki studiów są różne. Nauka na wielu z nich to jedynie hobby, bowiem skończenie studiów niewiele daje. Wiedza o tym zwłaszcza ci absolwenci, którzy mają dyplom z prawa. Jeśli jednak nie uda im się dostać na aplikacje. To ich zawody tak naprawdę niewiele są warte. Informatyka z kolei cieszy się ogromnym uznaniem. Informatycy mają duże wzięcie, ponieważ wymaga tego świat. Szczególnie w Polsce, która tak naprawdę w porównaniu do wielu innych państw jest krajem wybitnie zacofanym. Wciąż jednak się rozwijamy, a duży udział w tym mają informatycy, którzy komputeryzują nasz przemysł i nasze urzędy.

Alfred Wegener – jego prace miały znaczenie

Przybliżając poczet wielkich geologów nie sposób pominąć największej sławy współczesnej geologii, Alfreda Lothara Wegenera. Ten niemiecki geofizyk znany jest głównie ze słynnej teorii wędrówek kontynentów, zwanej też teorią wegenera. Niewątpliwie badania zmarłego w 1930 roku na Grenlandii naukowca pozwalają nam bliżej poznać historię naszej planety i sposób, w jaki ta planeta powstawała.Alfred Wegener to niezwykle zasłużony badacz. Doktoryzował się w dziedzinie astronomii, później przez wiele lat zajmował się nowa dziedziną nauk – meteorologią. Wegener to swoisty prekursor badań pogody za pomocą balonów meteorologicznych. Jako geolog wysnuł wiele niezwykle ciekawych i… intrygujących jak na swoje czasy teorii. Wszystkie po latach okazał się prawdziwe. Niemiecki naukowiec zmarł podczas zamieci śnieżnej na Grenlandii. Był to czas badań meteorologicznych i cyrkulacji powietrza. Jego odkrycia stały się podwalinami umacniającymi nauki ścisłe w XX wieku.

Za dużo przedmiotów w szkole

Często narzekamy na szkołę, czasami mamy do tego poważne powody, innym razem są to tylko nasze marudzenie. Ale czasami naprawdę mamy poważne powody, do tego, by na szkołę narzekać. Najczęściej młodym ludziom doskwiera zbyt duża ilość przedmiotów szkolnych. Nie dość, że dzieci muszą dźwigać do każdego przedmiotu podręczniki, ćwiczenia i zeszyty, to jeszcze sam fakt tak dużej liczby przedmiotów szkolnych przekłada się także na większą ilość zadań domowych, a co za tym idzie dzieci muszą poświęcić kolejna porcję czasu na ich odrabianie, co czasami jest bardzo trudne. Najgorsze jednak jest to, że mamy sporo przedmiotów niezbyt potrzebnych młodzieży do szczęścia. Jest przecież przedsiębiorczość, wiedza o kulturze czy sztuka, w liceum już raczej nie powinno być tych przedmiotów, bo tylko zabierają młodzieży czas, który mogliby poświęcić na naukę do matury. Jednak, nic nie wskazuje na to, że coś się w najbliższym czasie zmieni. Możemy jedynie dalej narzekać.